Estradowiec.pl - Nagłośnienie i Estrada - Wortal sprzętu Pro Audio Strona Główna

 Ogłoszenie 
Eventroom.pl

 
   
 
Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Zamknięty przez: dziub-dziub
2009-07-14, 10:42
KLASY WZMACNIACZY AUDIO - Jakie są różnice??
dziub-dziub 
Lord Dziuku Dziub Padawan



Zaproszone osoby: 2
Nagłośnienie: DK: FOH:6kW MON: 2kW
Pomógł: 179 razy
Wiek: 28
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 4401
Skąd: Almost Łochów
Wysłany: 2009-06-28, 20:02   KLASY WZMACNIACZY AUDIO - Jakie są różnice??

W tym temacie wklejam opis z Wikipedii klas wzmacniaczy audio od A do T, co by nie trzeba było szukać po internecie :) Jeśli w opisie są jakieś błędy prosiłbym obeznanych w temacie o informację :)
Informacje z linków potwierdzone przez brać forumową więc wklejam za EiS:

Klasa A.
Z taką konfiguracją stopni mocy spotykamy się od pierwszych lat istnienia elektroniki. Paradoksalnie - właśnie ta najprostsza i najmniej efektywna klasa pracy pozwala na uzyskanie najlepszej jakości dźwięku, choć jest to okupione bardzo dużym poborem prądu i - co zawsze się z tym wiąże - dużą masą urządzenia. Wzmacniacze pracujące w klasie A znajdują zastosowanie głównie w studiach jako wzmacniacze odsłuchowe, choć jest kilka wyjątków. Jednym z nich jest niemiecka firma Glockenklang, znana z produkcji najwyższej jakości sprzętu nagłośnieniowego dla basistów. Ma ona w swej ofercie między innymi wzmacniacze pracujące w czystej klasie A, często wykorzystywane jako wzorcowe przez wielu najważniejszych producentów gitar basowych.
W przypadku klasy A elementy wykonawcze (tranzystory lub lampy mocy) zawsze pobierają prąd, nawet wtedy, gdy nie są wysterowane żadnym sygnałem. Wartość tego prądu jest dobierana w ten sposób, by elementy te pracowały w liniowym odcinku swej charakterystyki. Dzięki temu znacząco spada poziom zniekształceń nieliniowych. Inną zaletą tych wzmacniaczy jest stabilizacja cieplna - układy wykonawcze są cały czas podgrzewane prądem przez nie płynącym i zachowują mniej więcej stałą temperaturę roboczą, co ma duży wpływ na liniowość przetwarzania sygnału. Układy w klasie A są stosunkowo proste do zbudowania, składają się z niewielkiej liczby elementów i przy prawidłowym doborze podzespołów wykazują się dużą niezawodnością. Wadą tej konstrukcji jest niska sprawność (stosunek mocy oddawanej do pobieranej) nie przekraczająca na ogół 20%. Ich moc wyjściowa też jest niewielka - najpotężniejsze konstrukcje oferują w porywach 300 watów. Pomijając aspekty ekologiczne, wzmacniacze w klasie A najwięcej mocy zużywają na grzanie się, co zwiększa wymagania w odniesieniu do jakości zastosowanych podzespołów. Pomimo faktu, że wzmacniacze mocy pracujące w tej klasie oferują zdecydowanie najlepsze brzmienie, ich wysoka cena, duża waga i bardzo niska sprawność energetyczna sprawiają, że chyba pozostaną urządzeniami ekskluzywnymi, raczej z niewielkimi perspektywami na ich bardziej powszechne wykorzystanie w typowych systemach nagłośnieniowych.

Klasa B.
Wzmacniacze pracujące w klasie B pozwalają na uzyskanie większej mocy wyjściowej, mają mniejszą zawartość parzystych harmonicznych (zjawisko mniej korzystne z muzycznego punktu widzenia - brzmienie tych wzmacniaczy odbieramy jako bardziej metaliczne i surowe) i charakteryzują się małym poborem prądu w stanie spoczynku (bez sygnału wejściowego). Podstawową wadą tego rozwiązania jest stosunkowo duży poziom zniekształceń nieliniowych i konieczność stosowania dość głębokiego ujemnego sprzężenia zwrotnego, najczęściej przez dwa stopnie. To powoduje występowanie znaczących przesunięć fazowych na krańcach pasma. Czysta klasa B to konstrukcja ekonomiczna, ale z uwagi na wysoki poziom zniekształceń bardzo rzadko stosowana w praktyce.

W dziedzinie wzmacniaczy pracujących w klasie H dużą popularnością cieszą się konstrukcje firmy Carver. Przed transformatorem zasilającym zastosowano w nich specjalny układ z triakiem sterowanym poziomem sygnału wejściowego. Układ ten pozwala na wydłużenie czasu pracy w ramach jednego okresu (rysunek po prawo), co pozwala na zwiększenie sprawności wzmacniacza podczas przenoszenia silnych sygnałów impulsowych i znacząco redukuje zakłócenia wywołane kluczowaniem zasilania.

Klasa AB.
Konstrukcja w klasie AB jest naturalnym rozwinięciem klasy B i podobnie jak ona zbudowana jest w oparciu o układ przeciwsobny. Każda połówka sygnału przetwarzana jest przez oddzielną gałąź stopnia wyjściowego, co w sumie daje pełne odwzorowanie sygnału przemiennego na wyjściu wzmacniacza. O ile w przypadku klasy B największe problemy występują właśnie przy przechodzeniu przebiegu przez oś 0, o tyle w klasie AB zastosowano wstępną polaryzację (wymuszenie stałego przepływu prądu o niewielkiej wartości przez stopnie wykonawcze), co poprawiło sytuację dzięki wyeliminowaniu zjawiska tzw. zniekształceń skrośnych i znacznie zbliżyło brzmienie klasy AB do brzmienia wzmacniaczy pracujących w klasie A. Sprawność wzrosła do ok. 50%, więc konstrukcja stała się uzasadniona ekonomicznie. A zatem same zalety? Nie do końca. Wzmacniacze pracujące w klasie AB są dość skomplikowane konstrukcyjnie i wymagają starannych zabezpieczeń przed przeciążeniami. Wynika to z faktu, że zastosowane w nich ujemne sprzężenie zwrotne (część sygnału z wyjścia podawana jest na wejście, co ma na celu wymuszenie bardziej liniowej pracy wzmacniacza) w sytuacjach ekstremalnych (przeciążenie wyjścia, gwałtowne zmniejszenie impedancji obciążenia) może spowodować eskalację niekorzystnych zjawisk. Należy zadbać również o stabilność termiczną całego układu i precyzyjne dopasowanie pod względem parametrów elementów pracujących w obu gałęziach przeciwsobnego stopnia wyjściowego. Dobrze zaprojektowany wzmacniacz w klasie AB potrafi jednak zabrzmieć znakomicie, a prawidłowy dobór elementów i skuteczność zabezpieczeń pozwolą mu na długą i efektywną pracę nawet w najbardziej ekstremalnych warunkach.

Klasa G iH.
Wzmacniacze pracujące w tych klasach znane są od połowy lat 80. i wykorzystywane są we wzmacniaczach o najwyższej mocy - do 5000 watów (5kW) na kanał. Idea klas G i H sprowadza się do założenia, że wzmacniacz mocy nie potrzebuje dużego napięcia zasilania przez cały czas, a jedynie podczas przetwarzania sygnałów o dużej amplitudzie. Z analizy typowych przebiegów audio wynika, że sygnały takie stanowią 50% całości sygnałów przetwarzanych przez aparaturę nagłaśniającą. Stąd już prosta droga do opracowania układu, który będzie załączał większe napięcie zasilania tylko wtedy, gdy sygnał wejściowy wzrośnie powyżej pewnej wartości. Wzmacniacze pracujące w klasach G i H pozwalają na zwiększenie sprawności (a zatem zmniejszenie wydzielanego ciepła) i redukcję kosztów (mniejsze wymagania odnośnie radiatorów chłodzących i tranzystorów mocy).
Od strony praktycznej wzmacniacz w klasie G to w zasadzie dwa oddzielne stopnie wyjściowe. Jeden ma mniejszą moc i cały czas pracuje, niezależnie od poziomu sygnału. Drugi stopień podłączony jest do większego zasilania i "dokłada" się do stopnia o mniejszej mocy tylko w momentach większego zapotrzebowania na energię. W przypadku klasy H mamy do czynienia z jednym wzmacniaczem, z którym współpracuje zasilacz o stopniowanym napięciu wyjściowym, przełączanym w zależności od potrzeb. Współczesne wzmacniacze pracujące w klasach G i H pozbawione są już przypadłości pierwszych konstrukcji tego typu, polegających na słyszalnym szumie przełączania i sporych zniekształceniach sygnału w wyższych częstotliwościach. Mimo tego lepszym pomysłem jest wykorzystanie tych wzmacniaczy w zakresie niskich i średnich częstotliwości (bronią się dużą mocą, sprawnością i stosunkowo niewielką wagą) i pozostawienie sterowania driverów wysokotonowych lepszym pod tym względem wzmacniaczom pracującym w klasie AB.

Klasa D.
Wzmacniacze pracujące w tej klasie znane są pod nazwą wzmacniaczy impulsowych. Punktem wyjścia do zrozumienia zasady ich działania jest zjawisko znane w elektronice pod nazwą modulacji szerokości impulsu (PWM). Sygnał wejściowy jest zamieniany na impulsy, których szerokość jest wprost proporcjonalna do wyniku pomiaru próbki sygnału, dokonywanego z częstotliwością ponadakustyczną (od 200 do 500kHz). Impulsy te są wzmacniane przez stopień mocy, a następnie wygładzane i filtrowane za pomocą filtrów o dużym nachyleniu charakterystyki. Z pewnością wielu z Was obruszy się na myśl, że starannie wypielęgnowany w przedwzmacniaczach, korektorach i kompresorach sygnał trafia do swego rodzaju "szatkownicy dźwięku". Ale nie ma powodu do niepokoju. Współczesne konstrukcje wzmacniaczy pracujących w klasie D to zaawansowane i starannie przemyślane układy, które nie mają wiele wspólnego z pierwszymi urządzeniami tego typu - bardzo zawodnymi i kiepsko brzmiącymi. Powodami, dla którego je kiedyś tolerowano, była ich rewelacyjna sprawność sięgająca 95%, znikoma waga wynikająca z braku dużego transformatora zasilającego i małe wymiary. Dzisiejsze wzmacniacze PWM często brzmią bardzo dobrze w całym zakresie audio, a ich dość wysoka cena szybko zostanie zrekompensowana przez redukcję kosztów transportu z uwagi na mniejsze wymiary i niemal pomijalną wagę.

Co dalej??
Na horyzoncie co rusz pojawiają się nowe opracowania wzmacniaczy mocy. Poszukiwania konstruktorów idą w kierunku dalszego zmniejszenia wymagań odnośnie chłodzenia i zasilania. Jedną z najbardziej znaczących nowości ostatnich lat jest opracowana przez firmę TriPath technologia znana pod nazwą klasy T. Firma jest producentem układów scalonych będących kompletnym, zintegrowanym stopniem mocy wymagającym niewielkiego chłodzenia. W przeciwieństwie do klasy D zastosowano tu cyfrowy układ inteligentnie dostosowujący sposób próbkowania do charakteru sygnału, parametrów stopnia wyjściowego i wielu innych czynników. To sprawia, że od wzmacniaczy w klasie T możemy oczekiwać lepszej jakości dźwięku niż w przypadku wzmacniaczy pracujących w klasie D, gdzie proces próbkowania pozostawał bez zmian.
Doświadczenie uczy, że wzmacniacze mocy nie są li tylko przezroczystym brzmieniowo urządzeniem, którego zadaniem jest wzmocnienie sygnału podawanego na głośniki. Każdy z nich, nawet w ramach tej samej klasy, charakteryzuje się innym brzmieniem wynikającym z zastosowanych elementów, doboru punktów pracy czy wyboru określonych rozwiązań układowych.
Z pewnością najpopularniejsza i najczęściej stosowana klasa AB długo jeszcze będzie wykorzystywana w estradowych wzmacniaczach mocy. Jednak stale rosnąca świadomość ekologiczna i - dla wielu użytkowników bardziej istotna - oszczędność wynikająca z małej wagi i wymiarów wzmacniaczy klasy G, H i D spowoduje zapewne dalszy wzrost popularności tychże konstrukcji.
Techniki cyfrowe nieśmiało wkraczają do tej dziedziny przemysłu audio, ale przełom w postaci klasy T może zmienić nastawienie wielu producentów i użytkowników.

Autor powyższego tekstu który ukazał się w EiS to Tomasz Wróblewski. Link do strony z artykułem:
http://www.eis.com.pl/vir...ticle&artid=309

Inne pomocne linki:
http://www.forum.elektron...p?showtopic=295
http://www.edw.com.pl/pdf...0wzmacniaczy%22
http://www.edw.com.pl/pdf/k03/58_18.pdf
_________________
Nie ma większych kłamców od dystrybutorów...
Ostatnio zmieniony przez dziub-dziub 2009-06-29, 23:15, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
jon-x 
ESTRADOWIEC


Nagłośnienie: hk linear5, smart
Pomógł: 93 razy
Wiek: 31
Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 2290
Skąd: tychy
Ostrzeżeń:
 1/10/11
Wysłany: 2009-06-28, 22:37   

niby dobrze ale w praktyce omówienie klas A/AB/B powinno być połączone z omówieniem klasy H no i powinien być pobieżnie 'liźnięty' temat zniekształceń skrośnych, punktu pracy et caetera
Ostatnio zmieniony przez dziub-dziub 2009-06-28, 22:39, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
dziub-dziub 
Lord Dziuku Dziub Padawan



Zaproszone osoby: 2
Nagłośnienie: DK: FOH:6kW MON: 2kW
Pomógł: 179 razy
Wiek: 28
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 4401
Skąd: Almost Łochów
Wysłany: 2009-06-28, 22:38   

To są tylko informacje z wikipedii. Jeśli jesteś w stanie je uzupełnić to bardzo bym prosił :) .
_________________
Nie ma większych kłamców od dystrybutorów...
 
 
joy_pl 
Mistrz pionów



Nagłośnienie: 2x250w+2x600w
Pomógł: 19 razy
Wiek: 31
Dołączył: 13 Sie 2007
Posty: 228
Skąd: Cierpice
Wysłany: 2009-06-28, 22:55   

No Sory, ale to wygląda jak komentarze na onecie, gdzieś tam coś dzwoni, ale co... gdzie… przecież z tego opisu nic nie wynika.
_________________
...([-_-])...
 
 
kardal 
Estradowiec - oaza spokoju



Zaproszone osoby: 1
Nagłośnienie: Nie lubię poniedziałku
Oświetlenie: Ciemność..widze ciemność
Pomógł: 352 razy
Wiek: 48
Dołączył: 30 Sty 2007
Posty: 7217
Skąd: Kraków<ja>Bielsko
Wysłany: 2009-06-28, 23:09   

dziub-dziub napisał/a:
Charakterystyka przenoszenia jest bardziej płaska i liniowa


Charakterystyka albo jest liniowa albo jest płaska Bardzo często powtarzany błąd
_________________
Jak i co byś nie realizował to zawsze znajdzie się osoba, która stwierdzi, że zrobi to lepiej. Poproszona o to, by zrobiła to lepiej zostawia to zadanie tobie
 
 
dziub-dziub 
Lord Dziuku Dziub Padawan



Zaproszone osoby: 2
Nagłośnienie: DK: FOH:6kW MON: 2kW
Pomógł: 179 razy
Wiek: 28
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 4401
Skąd: Almost Łochów
Wysłany: 2009-06-28, 23:42   

Hmm widzę, że wikipedia strasznie kuleje choć to dzięki niej w ogóle dowiedziałem się, że istnieje klasa T :P . Mam prośbę w takim razie czy ktoś podejmie się zrobienia takiego opisu, podziału klas wzmacniaczy, żeby to miało ręce i nogi?? Uważam, że taki opis może się przydać ponieważ wiele osób pyta o różnice między klasami wzmacniaczy :) .

Pozdrawiam,
Dziub-dziub

[ Dodano: 2009-06-29, 00:45 ]
Znalazłem jeszcze coś takiego:

http://www.edw.com.pl/pdf...0wzmacniaczy%22

Artykuł z Magazynu Elektroniku Użytkowej. Czy ktoś się może ustosunkować do tego artykułu??

[ Dodano: 2009-06-29, 00:51 ]
Druga część artykułu:
http://www.edw.com.pl/pdf/k03/58_18.pdf
_________________
Nie ma większych kłamców od dystrybutorów...
 
 
SILVER SOUND 
Awanturnik zatwardziały RECYDYWISTA



Pomógł: 161 razy
Dołączył: 17 Lut 2006
Posty: 3676
Skąd: Łuków
Ostrzeżeń:
 12/10/11
Wysłany: 2009-06-29, 06:06   Re: KLASY WZMACNIACZY AUDIO.

dziub-dziub napisał/a:

......
8. H - wzmacniacze, w których pół sygnału wzmacniają dwa tranzystory, jeden niski sygnał od 0 do ½ napięcia, drugi od ½ do pełnej wartości napięcia. Analogicznie dwa tranzystory wzmacniają drugą połówkę sygnału. Zwiększa to sprawność i zmniejsza wydzielanie ciepła przez wzmacniacz.

Witam
Ten opis dotyczy raczej klasy G.
W klasie, H są klucze/przełączniki, które po osiągnięciu przez sygnał wyjściowy stopnia mocy odpowiedniego napięcia, zasilanie na wyższe. Może to byc dwu, lub więcej stopniowe. Należy tez zaznaczyć, że tak jak w klasie AA, jest to określenie marketingowe, to i w tym przypadku mamy z tym do czynienia, bo podstawa klasy Gi H, jest klasyczny układ stopnia mocy w klasie AB. Z tego powodu, poza ewidentnym poprawieniem sprawności energetycznej, nie ma innych oszczedności, bo nadal "podstawowa" sprawnośc wynosi dokładnie tyle samo co dla klasy AB, i nie zmieniają się wymogi co do zasilania. Dodatkowa zaleta tych "klas", to mozliwośc pozyskania zdecydowanie wyższych mocy na tych samych pólprzewodnikach, gdzie sumacyjne napięcia nie powinny przekraczac maksymalnego napięcia C/E tranzystora. Przykład, standardowy tranzystor ma to napięcie 230V, zatem w klasycznej AB można max 105/105 V zastosowac, bo to napięcie jest przy 230 w sieci, a pamietajmy, że mozliwe jest pojawienie sie 250!!!.
W 3 stopniowym kluczowanym zasilaczu w umownej klasie H, mamy (przykład) +/-50/ +/- 100/+/-150V. W momencie podłaczenia najwyższego napięcia "plusowej" połówki zasilaniam na max, czyli 150 V, "minusowe" wynosi -50V co w sumie daje 150+50=200V...
jk
 
 
joy_pl 
Mistrz pionów



Nagłośnienie: 2x250w+2x600w
Pomógł: 19 razy
Wiek: 31
Dołączył: 13 Sie 2007
Posty: 228
Skąd: Cierpice
Wysłany: 2009-06-29, 08:04   

Minuta na goglach
http://www.forum.elektron...p?showtopic=295
http://www.eis.com.pl/vir...ticle&artid=309

Fakt można znaleźć też opisy hmmm... dziwne.
_________________
...([-_-])...
 
 
dziub-dziub 
Lord Dziuku Dziub Padawan



Zaproszone osoby: 2
Nagłośnienie: DK: FOH:6kW MON: 2kW
Pomógł: 179 razy
Wiek: 28
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 4401
Skąd: Almost Łochów
Wysłany: 2009-06-29, 08:40   

joy_pl, I właśnie głównie dlatego stworzyłem ten temat, ponieważ czasami informacje w Internecie trzeba weryfikować :) Dzięki wszystkim. Rozdaję oczywiście pomógł i proszę jeszcze tylko o potwierdzenie czy informacje zawarte w linkach joy_pl są w 100% prawdziwe :)
_________________
Nie ma większych kłamców od dystrybutorów...
 
 
kardal 
Estradowiec - oaza spokoju



Zaproszone osoby: 1
Nagłośnienie: Nie lubię poniedziałku
Oświetlenie: Ciemność..widze ciemność
Pomógł: 352 razy
Wiek: 48
Dołączył: 30 Sty 2007
Posty: 7217
Skąd: Kraków<ja>Bielsko
Wysłany: 2009-06-29, 14:48   

Dziubek -Dziubek :mrgreen: Ja wiem że to jest wklejone z Wikipedii i Ty tego nie pisałeś Chodziło mi o zwrócenie uwagi na ten jakże bardzo często powtarzany z małpim uporem błąd merytoryczny Ktoś kto nie ma pojęcia o elektronice charakterystykach itd to bedzie sie podniecał niezdrowo natomiast fachowiec bedzie sie zastanawiał czy liniowa czy płaska Poza tym liniowa to liniowość względem czegoś Myśłe że sie nie gniewasz :?: :?: :?:
_________________
Jak i co byś nie realizował to zawsze znajdzie się osoba, która stwierdzi, że zrobi to lepiej. Poproszona o to, by zrobiła to lepiej zostawia to zadanie tobie
 
 
dziub-dziub 
Lord Dziuku Dziub Padawan



Zaproszone osoby: 2
Nagłośnienie: DK: FOH:6kW MON: 2kW
Pomógł: 179 razy
Wiek: 28
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 4401
Skąd: Almost Łochów
Wysłany: 2009-06-29, 15:08   

Ależ nie ja tego do Siebie nie wziąłem :) . Za to wiem, że jesteś jedną z osób które mogą coś o tym napisać lub potwierdzić dane w linkach podane przez joy_pl. :)
_________________
Nie ma większych kłamców od dystrybutorów...
 
 
kardal 
Estradowiec - oaza spokoju



Zaproszone osoby: 1
Nagłośnienie: Nie lubię poniedziałku
Oświetlenie: Ciemność..widze ciemność
Pomógł: 352 razy
Wiek: 48
Dołączył: 30 Sty 2007
Posty: 7217
Skąd: Kraków<ja>Bielsko
Wysłany: 2009-06-29, 22:58   

Przeglądnąłem te link i specjalnie nie mam nic do dodania Opisane jest wyczerpująco
_________________
Jak i co byś nie realizował to zawsze znajdzie się osoba, która stwierdzi, że zrobi to lepiej. Poproszona o to, by zrobiła to lepiej zostawia to zadanie tobie
 
 
Wind_93 
Patrz i się ucz


Nagłośnienie: sie czasem przydaje.
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 15 Gru 2008
Posty: 23
Skąd: Legnica
Wysłany: 2009-06-30, 23:26   

Z czego wynika "stratność" wzmacniaczy? Często ludzie się mnie o to pytają, dlaczego wzmacniacz się musi grzać, itd. Bez urazy dla wszystkich "wiedzących" powiem mniej więcej o co tu chodzi.
Jak wszyscy estradowcy wiedzą, większość budowanych dzisiaj wzmacniacz estradowych opiera się na tranzystorach. Dlaczego? Polecam się bardziej zagłębić w elektronikę, bo nie sposób tego wytłumaczyć w 2 zdaniach. :wink:
No więc mamy wzmacniacz na Tranzystorach. Niezależnie od klasy, założenie jest takie samo. Mają one wzmocnić sygnał, do potrzebnego nam poziomu. I dana Klasa jest właśnie takim "sposobem" otrzymywania wzmocnienia.
Tranzystor to taki mały wzmacniacz. Doprowadza się do niego zasilanie, "sygnał" > wychodzi sygnał wzmocniony.
Sygnał "otwiera" tranzystor, i w ten sposób powoduje wzmocnienie.

Tranzystor jest z założenia stawiania oporu elementem stratnym. A co za tym idzie grzeje się. Ale tylko w momencie stanu od >0% do <100%. Przy zamknięciu i otwarciu 100% nie grzeje się, ponieważ w przypadku zamknięcia nie płynie przez niego prąd, a gdy jest otwarty nie stawia oporu.

Kolejnym elementem, który grzeje tranzystor jest tzw" prąd spoczynkowy" Jest to prąd służący do wstępnego "uchylenia" Tranzystora (klasa AB) lub całkowitego otwarcia (klasa A)

Klasy:

A:
Grzeje się, ponieważ prąd spoczynkowy., płynący przesz tranzystory jest równy, a nawet większy od maksymalnego natężenia uzyskiwanego podczas wzmacniania.

AB:
Grzeje się, bo tranzystory są wstępnie uchylone, ale nie jak w klasie A otwarte. Stąd wyższa sprawność.

B: Zamknięte Tranzystory. Nie grzeje się, ale tragicznie wpływa na dźwięk ( łamanie sinusoidy)

GiH:
Jak w klasie AB, tylko ze przy mniejszej ilości stale działających tranzystorów ciepłą jest mniej. A niższe napięcie powoduje mniejsze straty ( prawo ohma)

D:
Sterowanie cyfrowe. Tranzystory załączając w zasadzie jako bramki o 2 stanach. 1 i 0. ( 0% i 100% pow.) Jak wcześniej zostało napisane, dzieje się to w częstotliwościach wysoko ponad akustycznych. Nie występuje tu "narastanie sygnału" a co za tym idzie, nie ma strat w ciepło.


Przepraszam za może zbyt "notatkową " formę, ale rzadko tak dużo piszę :)

Zaznaczam, ze nie jest wiedza "profesjonalisty" tylko uczącego się hobbysty. Wiec możliwe są pewne niezgodności lub błędy. :oops:

Pozdrawiam. :mrgreen:
 
 
kardal 
Estradowiec - oaza spokoju



Zaproszone osoby: 1
Nagłośnienie: Nie lubię poniedziałku
Oświetlenie: Ciemność..widze ciemność
Pomógł: 352 razy
Wiek: 48
Dołączył: 30 Sty 2007
Posty: 7217
Skąd: Kraków<ja>Bielsko
Wysłany: 2009-07-01, 07:39   

Wind_93 napisał/a:
Jak wszyscy estradowcy wiedzą, większość budowanych dzisiaj wzmacniacz estradowych opiera się na tranzystorach. Dlaczego? Polecam się bardziej zagłębić w elektronikę, bo nie sposób tego wytłumaczyć w 2 zdaniach.


Tu się mylisz kolego Jakbyś poczytał dokładnie opisy niektórych wzmacniaczy to w stopniach mocy zamiast tranzystorów pracują tyrystory specjalnej konstrukcji Nie wiem czy wiesz ale zwykły tyrystor zamyka się i otwiera przynajmniej 5 razy szybciej niż tranzystor bipolarny i niewiele szybciej niż tranzystor unipolarny (MOSFET) W stanie otwarcia ma rezystancje przejścia na poziomie kilku mili Omów przy prądach przewodzenia kilkudziesięciu Amperów stad powstała klasa wzmacniacza oparta na technologi modulacji szerokości impulsu (PWM) czyli wzmacniacz w klasie D Niewiele firm ma perfekcyjnie dopracowane konstrukcje wzmacnaczy w klasie D POWERSOFT i LABBGRUPPEN jak narazie niepokonani w tej materii

Wind_93 napisał/a:
Klasy:

A:
Grzeje się, ponieważ prąd spoczynkowy., płynący przesz tranzystory jest równy, a nawet większy od maksymalnego natężenia uzyskiwanego podczas wzmacniania.


Coś chyba pomyliłeś :!: Z twojej wypowiedzi wynika że tranzystor wzmacniacza w klasie A jest cały czas otwarty na full To jak on ma wzmacniac :?: Wzmacniacze w klasie A to najczęściej wzmacniacze jedno tranzystorowe jeśli nie wiesz Prąd spoczynkowy jest na poziomie 25-30% prądu kolektora tranzystora stąd to grzanie

Wind_93 napisał/a:
AB:
Grzeje się, bo tranzystory są wstępnie uchylone, ale nie jak w klasie A otwarte. Stąd wyższa sprawność.


Tak Dużo wyższa sprawność wzmacniacza ale tranzystory są zamknięte Prąd spoczynkowy utrzymuje tranzystor w pobliżu punktu włączenia a prąd płynący w kolektorze jest prądem złącza baza-kolektor zatkanego tranzystora a nie prądem emiter-kolektor tegoż tranzystora


W zasadzie to nic nowego nie wniosłeś do tematu :mrgreen:

SILVER SOUND napisał/a:

W 3 stopniowym kluczowanym zasilaczu w umownej klasie H, mamy (przykład) +/-50/ +/- 100/+/-150V. W momencie podłączenia najwyższego napięcia "plusowej" połówki zasilania na max, czyli 150 V, "minusowe" wynosi -50V co w sumie daje 150+50=200V...
jk


:idea: To one nie dostają symetrycznego tego podwyższonego napięcia zasilania na stopnie mocy:?: Jak to się ma do zniekształceń nieliniowych w tym momencie :?: Sinusoida sygnału nie będzie symetryczna
_________________
Jak i co byś nie realizował to zawsze znajdzie się osoba, która stwierdzi, że zrobi to lepiej. Poproszona o to, by zrobiła to lepiej zostawia to zadanie tobie
 
 
joy_pl 
Mistrz pionów



Nagłośnienie: 2x250w+2x600w
Pomógł: 19 razy
Wiek: 31
Dołączył: 13 Sie 2007
Posty: 228
Skąd: Cierpice
Wysłany: 2009-07-01, 16:43   

kardal napisał/a:
SILVER SOUND napisał/a:
W 3 stopniowym kluczowanym zasilaczu w umownej klasie H, mamy (przykład) +/-50/ +/- 100/+/-150V. W momencie podłączenia najwyższego napięcia "plusowej" połówki zasilania na max, czyli 150 V, "minusowe" wynosi -50V co w sumie daje 150+50=200V...
jk
To one nie dostają symetrycznego tego podwyższonego napięcia zasilania na stopnie mocy:?: Jak to się ma do zniekształceń nieliniowych w tym momencie Sinusoida sygnału nie będzie symetryczna
Przecież wyraźnie napisał „w czasie plusowej połówki”...
_________________
...([-_-])...
 
 
jon-x 
ESTRADOWIEC


Nagłośnienie: hk linear5, smart
Pomógł: 93 razy
Wiek: 31
Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 2290
Skąd: tychy
Ostrzeżeń:
 1/10/11
Wysłany: 2009-07-01, 19:18   

Cytat:
Tu się mylisz kolego Jakbyś poczytał dokładnie opisy niektórych wzmacniaczy to w stopniach mocy zamiast tranzystorów pracują tyrystory specjalnej konstrukcji


napisal "wiekszosc" wiec nie wiem w czym problem
 
 
kardal 
Estradowiec - oaza spokoju



Zaproszone osoby: 1
Nagłośnienie: Nie lubię poniedziałku
Oświetlenie: Ciemność..widze ciemność
Pomógł: 352 razy
Wiek: 48
Dołączył: 30 Sty 2007
Posty: 7217
Skąd: Kraków<ja>Bielsko
Wysłany: 2009-07-02, 06:49   

Ups :!: Faktycznie nie doczytałem Przepraszam :sad:
_________________
Jak i co byś nie realizował to zawsze znajdzie się osoba, która stwierdzi, że zrobi to lepiej. Poproszona o to, by zrobiła to lepiej zostawia to zadanie tobie
 
 
ciasteczkowypotwor 
Krakers



Nagłośnienie: Nie gram głośno...
Pomógł: 316 razy
Wiek: 19
Dołączył: 09 Gru 2008
Posty: 5719
Skąd: wziąść kasę na wódkę?
Wysłany: 2009-07-02, 12:10   

kardal, Kiedyś na koncercie wysnułem teorie zastosowania dimmera sterowanego 0-10V jako wzmacniacza, heh miało się dziwne pomysły nie?
_________________
Jestem bardzo kiepskim akustykiem, wiec mi nie wierzcie...

Serwisówki: http://bee.mif.pg.gda.pl/ciasteczkowypotwor/
http://chomikuj.pl/ciasteczkowypotwornie

∞πωΦεΩβλ°±Δφ
 
 
kardal 
Estradowiec - oaza spokoju



Zaproszone osoby: 1
Nagłośnienie: Nie lubię poniedziałku
Oświetlenie: Ciemność..widze ciemność
Pomógł: 352 razy
Wiek: 48
Dołączył: 30 Sty 2007
Posty: 7217
Skąd: Kraków<ja>Bielsko
Wysłany: 2009-07-03, 07:14   

Ciastek :mrgreen: Logicznie patrząc z punktu widzenia prostego człowieka to podając sygnał akustyczny o poziomie +/-5Vpp na wejście takiego dimmera to powinno zagrać :lol: :lol: :lol: Końcówka mocy audio na triakach albo tyrystorach :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Nieźle sobie to wykombinowałeś :razz: :razz: :razz: :roll: :roll: :roll: :wink: :wink: :wink:
_________________
Jak i co byś nie realizował to zawsze znajdzie się osoba, która stwierdzi, że zrobi to lepiej. Poproszona o to, by zrobiła to lepiej zostawia to zadanie tobie
 
 
jon-x 
ESTRADOWIEC


Nagłośnienie: hk linear5, smart
Pomógł: 93 razy
Wiek: 31
Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 2290
Skąd: tychy
Ostrzeżeń:
 1/10/11
Wysłany: 2009-07-04, 17:25   

dimmer to regulacja fazowa
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
 
   

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Qbs. Template theme based on Unofficial modifications.


EventRoom.pl