Estradowiec.pl - Nagłośnienie i Estrada - Wortal sprzętu Pro Audio Strona Główna

 Ogłoszenie 
Eventroom.pl

 
   
 
Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Wzmacniacz HA
Player 
A do czego to pokrętło???


Nagłośnienie: płynne ;-)
Pomógł: 9 razy
Dołączył: 16 Sty 2008
Posty: 460
Skąd: inąd
Wysłany: 2012-02-14, 03:14   

Chciałem powrócić do wzmacniaczy cyfrowych i spytać o budżetowe wypusty Thomanna klasy D. Na ile można wierzyć podawanych przez nich mocom, ponieważ nie widzę tam nigdzie dopisku "RMS"...
 
 
antons 
To ja skoczę po piwo


Nagłośnienie: MLA123v1, HBP12HP
Pomógł: 2 razy
Wiek: 44
Dołączył: 07 Cze 2008
Posty: 84
Skąd: Brzóza Królewska
Wysłany: 2012-02-14, 06:34   

Player napisał/a:
Chciałem powrócić do wzmacniaczy cyfrowych i spytać o budżetowe wypusty Thomanna klasy D. Na ile można wierzyć podawanych przez nich mocom, ponieważ nie widzę tam nigdzie dopisku "RMS"...


Mam t.amp d2800 napędzający suby. Wcześniej miałem t.amp ta2400 i w porównianiu z nim słychać tą większą moc, wydaje mi się że d2800 ma również lepszą kontrolę nad głośnikami.

Lecz mam do niego jedno ALE - przy pełnym rozkręceniu strasznie rzęzi coś w głośnikach, nie zawsze tak samo raz bardziej raz mniej.
Próbowałem zmieniać kable, zasilanie z innych punktów, wypinałem wszystko poza mikserem i końcówką i niestety nic nie pomaga.
Był w serwisie thommana i wszystko ok ich zdaniem.
TA2400 nie miał takich przypadłości więc jak zobaczyłem gdzieś ogłoszenie o zamianie d3400 na ta2400 to nie byłem zdziwiony jakoś specjalnie.
Pewie ktoś miał podobne doświadczenia do moich.

Pozdrawiam
antons
 
 
SILVER SOUND 
Awanturnik zatwardziały RECYDYWISTA



Pomógł: 161 razy
Dołączył: 17 Lut 2006
Posty: 3679
Skąd: Łuków
Ostrzeżeń:
 12/10/11
Wysłany: 2012-02-14, 09:05   

Witam
Ciut daleko do mnie, aby podesłac do przegladu, ale trzeba przeprowadzic analizę stopniowo. Odpiąc wszelkie kable od wejśc, wtedy odkręcic potencjometr na max. Jesli pojawia sie to co opisujesz, to kwestia wzmacniacza, jesli nie ma tego "rzężenia", to doprowadzasz go z urządzeń wczesniej ulokowanych w "łańcuszku".
Co zas kontroli nad głosnikami, to DF nie jest żadnym wykładnikiem tegoż, a konstrukcja wzmacniacza. Bardzo często, szczególnie w klasie tzw: "H" jest stosowane bardzo głębokie ujemne sprzęzenie zwrotne, zmniejszajace wzmocnienie nawet 10000 razy całkowite wzmocnienie wszystkich stopni, i miedzy innymi poprzez to sprzężenie uzyskuje sie bardzo wysokie DF (niską impedancje wyjściową). Nalezy jednak pamietacv, że DF jest wspólczynnikiem SYNTETYCZNYM, bo na podstawie pomiarów, z obciązeniem nie będącem realnym, czyli kolumna, a rezystorem zastepczym, a "pozyskany" w taki sposób jest silnie uzalezniony, od nP; sposobu wysterowania tranzystorów mocy, oraz mikronapięc przedostajacych sie do wejscia wzmacniacza poprzez elementy ujemnego sprzęzenia we wzacniaczu, a generowane w elementach konstrukcji kolumny (indukcyjności zwrtonic, głosnika + kondensatory tworza układy rezonansowe...)
Pamietajmy, że przy braku pętli hjemnego sprzęzenia wzmacniacz ma kilka tysiecy razy wieksze wzmocnienie, zatem, jesli z kolumny poprzez eelementy stanowiące ujemne sprzęzenie, a podłączone do tego samego punktu, co wyjscie wzmacniacza, dotrze do wejścia wzmacniacza nawet 0,0001V, to jesli wzmacniacz ma wzmocnienie 10000, to wprowadzane sa do sygnału wyjsciowego "przepiecia" siegające teoretycznie nawet 10V...
Doatego, jesli postawicie obok siebie dwa wzmacniacze, jeden skonstruowany według zasady małych ale lokalnych pętli ujemnego sprzężenia, i df = 100, a drugi z 'wielką" pętlą i Df 500, to okazuję sie, że ten drugi zagra gorzej. Doskonale o jakości wzmacniacza świdcza oscylogramy na wyjściu wzmacniacza z podłaczonym ociązeniem realnym, czyli kolumna, sygnałem prostokatnym. Jesli wszystkie elementy, kolumny sa ok, (np cewki nie wchodza w nasycenie), a wzmacniacz dobrze skonstruowany, to ten sygnał, bedzie prawie identyczny do tego wejsciowego, w całym pasmie, natomiast kiepskie wzmacniacze, beda miały dośc sinie ten sygnał rózniacy sie od tego wejsciowego.
Zatem Panoiwe, nie patrzec na Df-y i inne parametry jako wyrocznie, a podłaczyc, posłuchac, porównac...
jk
_________________
NOWY ADRES DO MOJEJ STRONY!!!
www.silversound.eu
Ostatnio zmieniony przez SILVER SOUND 2012-02-14, 09:05, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
koval 
Stagehand - to brzmi dumnie



Nagłośnienie: Para kW.
Oświetlenie: Para PAR.
Pomógł: 8 razy
Wiek: 34
Dołączył: 11 Paź 2010
Posty: 795
Skąd: Londyn
Wysłany: 2012-02-14, 10:44   

ciasteczkowypotwor napisał/a:
koval, Ale sporo systemów przewiduje podwieszanie ampracków za gronem, czy nad gronem. Nic nowego.

Wiem, chciałem tylko podać przykład mało poważnego gościa, który to robi/chce to robić. To tak samo, jakby powiedzieć, że Meyer jest mało poważną firmą, bo robi ciężkie paki aktywne, które się wiesza nawet więcej, niż 4-6 mtr nad ziemią.
 
 
antons 
To ja skoczę po piwo


Nagłośnienie: MLA123v1, HBP12HP
Pomógł: 2 razy
Wiek: 44
Dołączył: 07 Cze 2008
Posty: 84
Skąd: Brzóza Królewska
Wysłany: 2012-02-14, 12:26   

SILVER SOUND napisał/a:
Witam
Ciut daleko do mnie, aby podesłac do przegladu, ale trzeba przeprowadzic analizę stopniowo. Odpiąc wszelkie kable od wejśc, wtedy odkręcic potencjometr na max. Jesli pojawia sie to co opisujesz, to kwestia wzmacniacza, jesli nie ma tego "rzężenia", to doprowadzasz go z urządzeń wczesniej ulokowanych w "łańcuszku".
....................
jk


Dzięki Silver, kto wie czy nie podeślę do przeglądu tej końcówki. Jeszcze raz przeanalizuję po kolei moje połączenia i opisze może w nowym temacie do czego doszedłem. Być może coś knocę i dlatego mam takie objawy.
 
 
MarekU 
Otwieram już kejsy


Pomógł: 15 razy
Dołączył: 13 Lis 2006
Posty: 252
Skąd: Jasło
Wysłany: 2012-02-19, 14:16   

Witam. antons - jeśli t.amp jest razem w racku z crossoverem (np. jeden na drugim ), to jego wentylatory bardzo ładnie "przenoszą" się do obwodów niskonapieciowych w crossoverze. To wiem po swoich doświadczeniach. Pozdrawiam.
 
 
dr_aus 
Realizator FOH



Pomógł: 65 razy
Wiek: 40
Dołączył: 19 Sie 2008
Posty: 1931
Skąd: Borki Prusinowskie k. Łodzi
Ostrzeżeń:
 2/10/11
Wysłany: 2012-02-19, 17:52   

generalnie jeśli chodzi o chińskie produkty, to one działąją jak nasze wojsko. Wszystko się zgdza, ale tylko na papierze. W pozostałych kwestiach odpowiem pózniej.

[ Dodano: 2012-02-20, 01:18 ]
Zostałem poproszony o wypowiedż na temat DF, więc odpowiadam:
Temat był przeze mnie wałkowany wielokrotnie, wystarczy poszukać. Np tutaj moja wypowiedz sprzed 7miu lat.

http://www.elektroda.pl/r...b330a3b0fc84732

Cytat jest fragmentem z artykułu, który zacząłem pisać, ale nie miałem wtedy czasu, żeby go skończyć. Trochę szkoda, bo pewnie byłbym bardziej znany w środowisku, gdybym skorzystał z oferty pana Tomka Wróblewskiego z EiS. No ale ja wtedy wolałem się poświęcić bardziej dla firmy.

W sporze Silvera z Kardalem to obaj popełniacie błedy. Silver ma rację, że ilość kondensatorów nie ma wpływu na DF. Ja powiem więcej, na DF nie ma wpływu ani sztywność zasilania, ani rezystancja (moc) transformatora. W ogóle zasilanie nie ma na to żadnago wpływu. Gdyby było inaczej, do do sygnału wyjściowego dodawałby się sygnał z sieci o częstotliwości głównie 100Hz i produkował znaczne zniekształecenia.
Silver jednak nie ma racji, bo ilość tranzystorów i oporniki emitorowe rózwnież nie mają wpływu na DF.
Sprawa jest ciekawsza, w klasie H napięcie zasilania przełącza się skokowo np o 50V. Pomyślcie logicznie, jak bardzo perfekcyjnie uniezalezniona musi być końcówka, żeby taki skok, a lezy on w paśmie MHzowym a nie w paśmie 100Hz, nie powodował wpływu na sygnał wyjściowy. Powiem krótko, końcówka prawidłowo działająca w klasie H musi byc szybka i działac prawiodłowo do ok 10MHz. Nie bez powodu uzywa się do tego najszybszych dostępnych tranzystorów bipolarnych (30MHz). Nikt nie zrobił klasy H na mosfetach.

Musicie spojrzeć na to z tej strony, że stopień końcowy pracuje jako żródło pradowe w bardzo silnym sprzężeniu zwrotnym, dlatego wpływ napięcia zasilania na sygnał występuje raczej w stopniach wejściowych. Parametry napięcia zasilania wpływają tylko na maksymalne napięcie wyjściowe. W ogólnym rozrachunku Silver ma rację, DF nie daje bezpośrednich podstaw do oceny który wzmacniacz jest dobry.

jon-x napisał/a:
Proponuję przeanalizować w dowolnym edytorze audio fragmenty dowolnych gatunków muzycznych. Nawet w dubstepie będą peaki większe niż 160%. Dziękuję.
Bardzo słusznie, pisałem o tym kilka postów wcześniej jako jeden z głównych argumentów

[ Dodano: 2012-02-20, 01:28 ]
HansKloss napisał/a:
Tak dla rozluźnienia atmosfery:
Jarek, jeśli zrobiłbyś lekki wzmacniacz 1U o dużej mocy i dobrych parametrach w dobrej cenie, pierwszy się zgłaszam na testy.

Kiedy czytam takie wypowiedzi, w podobnym stylu, to pojawia sie jakies światełko w tunelu. Nie chodzi bowiem o to, czy ja mogę to zrobić, tylko o to, że jest wiele innych rzeczy w tym kombinatorskim kraju, na których można zrobić lepszy biznes, życ spokojnie i być docenianym. Byłoby inaczej, gdyby Polacy chcieli kupować swoje produkty, wówczas mógłbym swój czas na to poświęcić dlatego, że to lubię i da się z tego żyć. Może jestem przepracowany, a może dołuje mnie sytuacja z duża firmą, która po tym jak jej pomogłem oszukała mnie na 60tys i ma to serdecznie w dupie.

Cóż, może jak wróca mi siły to uda mi się zrealizować projekt sprzed wielu lat. Nie jestem zwolennikiem 1U. Głównie z powodu wentylatorów i niepotrzebnego ograniczania się w elektronice. Znając życie nasze końce pójdą pracować w najgorszych warunkach, a na dużej niezawodnści opiera się sprzedaż polskich produktów. Nie mam dobrego zdania o małych wentylatorach na postawie doświadczeń z komputerowymi, które lubią się zapychać lub zacierać. Nie chcę tez ograniczać się do nietypowych (niskich) rdzeni ferrytowych, elektrolitów itp. Wzmacniacz lekki, bez względu czy w klasie H, czy D powinien kosztować około 4,5tys zł przy 6kW realnej mocy, a wystarczy dodac może z 200zł, żeby udawał, że ma 10kW na 2 ohmach.

SILVER SOUND napisał/a:

Witam. Zanim zażucisz to że stx handluje kopią Labgruppena, może poszukaj na to dowodów...I je upublicznij. Jak na razie oczerniasz firme, a to podpada pod "paragrafy"...Sam mnie tak straszyłes...
I jak Ty zrobisz, nie wazne czy podróbke, czy sam zaprojektujesz taka moc w tej cenie, tez wezmę pod uwage..


Rozmawiałem o tym z producentem (Chiny) i on nie ukrywał tego faktu. Niniejszym na Twoje życzenie upubliczniam tą wiadomość. W Chinach prawo autorskie nie istnieje, mogą sobie robić co chcą, ale to nie oznacza, że w krajach cywiliziwanych można go sprzedawać. Tutaj za sprzedaż takiego produktu odpowiada dystrybutor. Tak samo jak odpowiada za certyfikaty. Podpieranie się papierkiem wysłanym od producenta nie ma żadnego prawnego umocowania i dlatego chińczycy na potęgę dają papiery jakie tylko chcesz. Dystrybutor sam powienien "zropbić" CE i sam za to odpowiada. Np jak niemcy brali moje wzmacniacze, to certyfikaty robili niezależnie (ale to było chyba przed powstaniem Unii).
_________________
wypowiedź zawiera lokowanie produktu |
made in poland, instalacje, serwis, imprezy, http://www.dr-aus.pl
Ostatnio zmieniony przez dr_aus 2012-02-20, 01:43, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
antons 
To ja skoczę po piwo


Nagłośnienie: MLA123v1, HBP12HP
Pomógł: 2 razy
Wiek: 44
Dołączył: 07 Cze 2008
Posty: 84
Skąd: Brzóza Królewska
Wysłany: 2012-02-20, 08:07   

MarekU napisał/a:
Witam. antons - jeśli t.amp jest razem w racku z crossoverem (np. jeden na drugim ), to jego wentylatory bardzo ładnie "przenoszą" się do obwodów niskonapieciowych w crossoverze. To wiem po swoich doświadczeniach. Pozdrawiam.


Witam,
"Przetestowałem" taką sytuację jak miałem TA2400 i CX3400, jeden na drugim wzbudzały się strasznie, wystarczyło CX3400 położyć "w poprzek" t.ampa i robiło się ciuchutko :wink: .

W tym przypadku to problem mam inny jednak. Wypróbowałem D2800 bez połączonych źródeł i jest jak makiem zasiał. Jak podłączę sam mikser (soundcraft efx8) przewodami symetrycznymi albo laptop niesymetrycznymi (jack stereo - 2xjack mono) to zaczynają się cyrki. Z laptopem inaczej to słychać, jakby mniej tego rzęrzenia i inne w brzmieniu. Jeśli sygnał przepuszczę przez dcx-a to również objawy identyczne.

Pozdrawiam
antons
Ostatnio zmieniony przez antons 2012-02-20, 10:23, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
SILVER SOUND 
Awanturnik zatwardziały RECYDYWISTA



Pomógł: 161 razy
Dołączył: 17 Lut 2006
Posty: 3679
Skąd: Łuków
Ostrzeżeń:
 12/10/11
Wysłany: 2012-02-20, 11:16   

Witam
Ausie, jak zwykle napisałes duuuzo, ale w taki sposób, aby uwiarygodnic cudownośc Twego... Zatem, nie wszystkie wzmcniacze maja petle ujemnego sprzęzenia na poziomie 40-60dB, zatem przy wzmacniaczach z pętla 10 -15 dB ilośc tranzystorów, i wartośc rezystorów emiterowycn ma zanaczenie, Jeszcze wieksze znaczenie ma to w przypadku stopni mocy bez petli globalnego sprzęzenia. Sa takowe, sam skonstruowałem.
Co zas stosowania bipolarów w wzmacniaczachjako wzmacniacze pradu, z kluczowanym napieciem zasilania, to przemawia za nimi zdecydowanie wieksza odpowrnośc na skok napięcia zasilania, z powody znikomego wpływu pojemności colektor / baza. oraz sterowania duzymi pradami. Zas mosfety maja równowazna pojemnośc kilkaset, razye wieksza, i z powodu sterowania napieciem, skok napięcia objawiał by się "trzaskiem' w głosnikach. I głupoty piszesz, bo potem sam sobie zaprzeczasz, bo jako klucze, sam stosujesz mosfety, dlatego, ze sa własnie szybsze od bipolarów...
I zostaw dla przedszkolaków bleblanie, ze to jest praca jako przełacznik, itd, jak to poprzednio prawiłes...
A czy nie bardziej wiarygodne by było, gdybys ta rozmowę z chinolami odbył, za pomoca e-maili???? Byłby dowód, a tak, to sorki, znając Tpoja reputacje, nie daje wiary, że wymieniłes choc jedno słowo przez telefon z nimi... Zatem piszesz to na poczatku frazy, aby uwiarygodnic to co poniżej....
Dla równowagi, ja tez rozmawiałem z nimi w narzeczu seczuańskim, i powiedzieli co innego :mrgreen:
Jesli STX popełnia przestępstwo, to prokurator jest własciwym człowiekiem, któremu powinienes to zgłosić. Jesli nie, to sorki, dziecinnie te Twoje słowa wypadają, bo chodzi o konkurencję....
I sam mnie kiedys straszyłes sądami, za oczernianie firmy, to jest pisanie prawdy o lichości głosników eminence, a sam miedzy wierszami to robisz w stosunku do wyrobu oferowanego przez konkurencję. Jak napisał BAYOR, jak zrobisz konkurencje dla K(iles tam), w cenie tego "chinola" od stx-a, sam zastanowię sie, czy nie kupic Twoich wzmacniaczy, zamiast tegoż stx-owego...
jk..
_________________
NOWY ADRES DO MOJEJ STRONY!!!
www.silversound.eu
Ostatnio zmieniony przez SILVER SOUND 2012-02-20, 11:18, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
ciasteczkowypotwor 
Krakers



Nagłośnienie: Nie gram głośno...
Pomógł: 316 razy
Wiek: 18
Dołączył: 09 Gru 2008
Posty: 5718
Skąd: wziąść kasę na wódkę?
Wysłany: 2012-02-20, 16:42   

Nie tylko w chinach robią labgruppena, aczkolwiek wersja chińska jest najgorzej wykonana. Swego czasu zamieściłem tu zdjęcie labgruppena 30kW, wcale nie podróbka chińska, w konstrukcja opracowana na podstawie innych labów.
_________________
Jestem bardzo kiepskim akustykiem, wiec mi nie wierzcie...

Serwisówki: http://bee.mif.pg.gda.pl/ciasteczkowypotwor/
http://chomikuj.pl/ciasteczkowypotwornie

∞πωΦεΩβλ°±Δφ
 
 
dr_aus 
Realizator FOH



Pomógł: 65 razy
Wiek: 40
Dołączył: 19 Sie 2008
Posty: 1931
Skąd: Borki Prusinowskie k. Łodzi
Ostrzeżeń:
 2/10/11
Wysłany: 2012-02-20, 16:59   

ciastek moim zdaniem to też było w Chinach, tylko zwyczajnie inne firmy naklejają swoje naklejki.

Wypowiez Silvera skomentuję krótko: idź się leczyć człowieku.
_________________
wypowiedź zawiera lokowanie produktu |
made in poland, instalacje, serwis, imprezy, http://www.dr-aus.pl
Ostatnio zmieniony przez dr_aus 2012-02-20, 17:01, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
jon-x 
ESTRADOWIEC


Nagłośnienie: hk linear5, smart
Pomógł: 93 razy
Wiek: 30
Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 2295
Skąd: tychy
Ostrzeżeń:
 1/10/11
Wysłany: 2012-02-20, 17:27   

Cytat:
I głupoty piszesz, bo potem sam sobie zaprzeczasz, bo jako klucze, sam stosujesz mosfety, dlatego, ze sa własnie szybsze od bipolarów...


Zastosowanie mosfetów jako klucze nijak się ma do 'szybkości' tranzystorów - podejrzewam że chodzi o prostotę sterowania i minimalizacją strat elementach kluczujących, nie wyobrażam sobie kluczowania napięcia tranzystorami bipolarnymi.
 
 
SILVER SOUND 
Awanturnik zatwardziały RECYDYWISTA



Pomógł: 161 razy
Dołączył: 17 Lut 2006
Posty: 3679
Skąd: Łuków
Ostrzeżeń:
 12/10/11
Wysłany: 2012-02-20, 17:51   

jon-x napisał/a:


Zastosowanie mosfetów jako klucze nijak się ma do 'szybkości' tranzystorów - podejrzewam że chodzi o prostotę sterowania i minimalizacją strat elementach kluczujących, nie wyobrażam sobie kluczowania napięcia tranzystorami bipolarnymi.

Masz poniekąd racje..
Ale gdyby bipolary były szybsze, to zamiast mosfetów, stosowane w kluczach by były tranzystorki IGBT...
Zaleta mosfet w sterowaniu, ale wada bipolara w szybkości, je eliminuje z tego zastosowania.
Tak czy inaczej, we wzmacniaczach z kluczowanym napieciem zasilania, zwanymi marketingowo klasa H, tylko bipolarny sie nadaje, bo jego wady, akurat tu sa zaletami.
I nie jest prawcda, że wysterowanie mosfeta jest takie łatwe i proste. Tak połozyli sie producenci wzmacniaczy z mosfetami jako wzmacniacze prądu, wierząc, że wystarczy je wysterowac jakimis tranzystorkami serii BC xxx. Okazało się, że graja gorzej niz przecietne bipolarne...
jk
_________________
NOWY ADRES DO MOJEJ STRONY!!!
www.silversound.eu
Ostatnio zmieniony przez SILVER SOUND 2012-02-20, 17:53, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
jon-x 
ESTRADOWIEC


Nagłośnienie: hk linear5, smart
Pomógł: 93 razy
Wiek: 30
Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 2295
Skąd: tychy
Ostrzeżeń:
 1/10/11
Wysłany: 2012-02-20, 18:11   

Cytat:
Ale gdyby bipolary były szybsze, to zamiast mosfetów, stosowane w kluczach by były tranzystorki IGBT...


IGBT są na inne rzędy wielkości prądów przy kluczowaniu, przy skali obecnej w wzmacniaczach audio wystarczy mosfet bo zalety IGBT względem mosfeta nie istnieją (w tej skali oczywiście).

IGBT 'w swoim żywiole' wygląda tak http://theelectrostore.co...GBT-powerex.jpg :_)

Cytat:
I nie jest prawcda, że wysterowanie mosfeta jest takie łatwe i proste. Tak połozyli sie producenci wzmacniaczy z mosfetami jako wzmacniacze prądu, wierząc, że wystarczy je wysterowac jakimis tranzystorkami serii BC xxx. Okazało się, że graja gorzej niz przecietne bipolarne...


Jest proste jeśli chcemy używać ich jako kluczy (zresztą taka jest idea IGBT). W przypadku sterowania chociażby stopnia końcowego wzmacniacza akustycznego - 100% racji, jest dokładnie tak jak napisałeś.
 
 
SILVER SOUND 
Awanturnik zatwardziały RECYDYWISTA



Pomógł: 161 razy
Dołączył: 17 Lut 2006
Posty: 3679
Skąd: Łuków
Ostrzeżeń:
 12/10/11
Wysłany: 2012-02-20, 19:04   

jon-x napisał/a:

IGBT są na inne rzędy wielkości prądów przy kluczowaniu, przy skali obecnej w wzmacniaczach audio wystarczy mosfet bo zalety IGBT względem mosfeta nie istnieją (w tej skali oczywiście).....

Sa w tej technologii wykonane i tranzystorki, do zastosowań audio. wprawdzie w obudowie to220, zatem szaleństwa nie ma... Sa też na mniejsze prądy niz pokazałes, ale nie ma co kopii kruszyc. Faktem jest że każda technologia ma swoje okreslone zalety i wady. Od doswiadczenia konstruktora, i zapotrzebowania w aplikacji zalezy które gdzie zastosuje.
Szybkie jako klucze mosy , bipolarne w klasie h, bo sa odporne na skoki napięc zasilajacych.
Ze swoich doświadczeń wiem, bo wykonałem samodzielnie. Klasa AB bez petli ujemnego sprzężenia zwrotnego, tylko pętla DC SERWO. DF do mocy 20W/ 8 omów niemierzalny, bo w klasie A pracuje, powyżej ok 100 dla 8 omów. Pasmo mocy dla 100w/ 8 omów, 400kHz. Tranzystory końcowe, 7 par IRFP9240/ IRFP450. Nigdy takich parametrów nie udało mi sie pozyskac w takich warunkach na bipolarach....
Pierwowzór tego wzmacniacza z pętla ujemnego sprzęzenia ma ok 15 dB ma pasmo mocy ok 700kHz...
Dlatego jak ktos pisze o tym że mosfety sa 'wolniejsze" od bipolarnych, to mam obiekcje, czy aby napewno wie co pisze...
jk
_________________
NOWY ADRES DO MOJEJ STRONY!!!
www.silversound.eu
Ostatnio zmieniony przez SILVER SOUND 2012-02-20, 19:05, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
dr_aus 
Realizator FOH



Pomógł: 65 razy
Wiek: 40
Dołączył: 19 Sie 2008
Posty: 1931
Skąd: Borki Prusinowskie k. Łodzi
Ostrzeżeń:
 2/10/11
Wysłany: 2012-02-21, 01:11   

Stosuję mosfety w kluczach ze względu na ich małą rezystancję w przewodzeniu a nie szybkość. Np IRF2907 ma kilka miliohmów, co daje spadek rzędu 0,3-0,5V przy 50A.
Nie jest też prawdą, że pojemnośc mosfeta jest kilkaset razy wyższa- to jest rząd wielkości 2, 3- kilka co najwyżej.

W układach impulsowych zaletą Mosfeta jest brak zjawiska nasycenia.
Są jednak obszary zastosowań, np wysokie napięcia i prady, gdzie napięcie nasycenia na mosfecie przekracza kilka V, a czas odpowiedzi nie jest najistotniejszy i tam zastosowanie znajdują IGBT. Przykładem może być nawet zwykły zasilacz impulsowy we wzmacniaczu - QSC serii PLX.

Są tez IGBT do audio, w obudowach dużych tj TO-264 (to-3pL toshiby) Były stosowane przezmojego poprzednika w feralnym LX2000 ADSu, nazywają się GT20D101 /201.
_________________
wypowiedź zawiera lokowanie produktu |
made in poland, instalacje, serwis, imprezy, http://www.dr-aus.pl
 
 
ciasteczkowypotwor 
Krakers



Nagłośnienie: Nie gram głośno...
Pomógł: 316 razy
Wiek: 18
Dołączył: 09 Gru 2008
Posty: 5718
Skąd: wziąść kasę na wódkę?
Wysłany: 2012-02-21, 10:03   

dr_aus, Wspomniany QSC ma również przy przełączaniu napięć MOSFET.
_________________
Jestem bardzo kiepskim akustykiem, wiec mi nie wierzcie...

Serwisówki: http://bee.mif.pg.gda.pl/ciasteczkowypotwor/
http://chomikuj.pl/ciasteczkowypotwornie

∞πωΦεΩβλ°±Δφ
 
 
dr_aus 
Realizator FOH



Pomógł: 65 razy
Wiek: 40
Dołączył: 19 Sie 2008
Posty: 1931
Skąd: Borki Prusinowskie k. Łodzi
Ostrzeżeń:
 2/10/11
Wysłany: 2012-02-21, 16:33   

Niektóre rzeczy bardzo trudno udopwodnić, np rozmowę z kimś, ale jeśli chodzi IGBT to akurat się da.
Załączam schemat zasilacza. Tranzystory główne to IRG4PC50 (IGBT)
_________________
wypowiedź zawiera lokowanie produktu |
made in poland, instalacje, serwis, imprezy, http://www.dr-aus.pl
 
 
SILVER SOUND 
Awanturnik zatwardziały RECYDYWISTA



Pomógł: 161 razy
Dołączył: 17 Lut 2006
Posty: 3679
Skąd: Łuków
Ostrzeżeń:
 12/10/11
Wysłany: 2012-02-21, 16:49   

dr_aus napisał/a:
...
Są tez IGBT do audio, w obudowach dużych tj TO-264 (to-3pL toshiby) Były stosowane przezmojego poprzednika w feralnym LX2000 ADSu, nazywają się GT20D101 /201.

Witam
Kiedyś sie zetknąłem z jakąs parka igbt w to220, w cenie abstrakcyjnej, i odpuściłem sobie. Teraz juz nie zajmuje sie produkcja wzmacniaczy, jeno serwisem, zatem jak widać, mam luki w wiedzy... Nie jestem w ogóle zaznajomiony z wymogami konstrukcyjnymi przetwornic, zatem, raczej nie wypowiem sie. Jednak przegladając ofertę obu technologii, łatwiej w rozsadniej cenie wysokonapieciowe, i wysokopradowe igbt, niz mosfety..

jk
_________________
NOWY ADRES DO MOJEJ STRONY!!!
www.silversound.eu
Ostatnio zmieniony przez SILVER SOUND 2012-02-21, 16:53, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
kardal 
Estradowiec - oaza spokoju



Zaproszone osoby: 1
Nagłośnienie: Nie lubię poniedziałku
Oświetlenie: Ciemność..widze ciemność
Pomógł: 352 razy
Wiek: 47
Dołączył: 30 Sty 2007
Posty: 7222
Skąd: Kraków<ja>Bielsko
Wysłany: 2012-02-22, 15:49   

IGBT 'w swoim żywiole' wygląda tak http://theelectrostore.co...GBT-powerex.jpg :_)
Z tymi tranzystorami mam do czynienia przy okazji serwisowania falowników do silników klatkowych trójfazowych :mrgreen:
_________________
Jak i co byś nie realizował to zawsze znajdzie się osoba, która stwierdzi, że zrobi to lepiej. Poproszona o to, by zrobiła to lepiej zostawia to zadanie tobie
Ostatnio zmieniony przez kardal 2012-02-22, 15:50, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
 
   

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Qbs. Template theme based on Unofficial modifications.


EventRoom.pl